Sanktuarium w Shuvalan

Wyjeżdżając z Mardakan trafiamy do Shuvalan (w tł. "miejsce węży"). Te miejscowości w ostatnich latach tak się rozrastają że praktycznie przekroczenie granicy między nimi jest niezauważalne. Ludzie odwiedzają Shuvalan ze względu na pobliskie plaże ale przede wszystkim z uwagi na znajdujące się tutaj miejsce spoczynku Aga Seyid Ali Mirmovsumzadeh zwanego potocznie Ataga. Przez wielu uważane jest za swoiste sanktuarium.
 

Zamek Ahistana I w Mardakan

Mardakan jest jedną z najstarszych miejscowości na półwyspie Apszerońskim. Jej nazwa pochodzi od plemienia Mards ("Waleczni"), którzy zamieszkiwali te okolice w I wieku naszej ery. Najstarsze ślady osadnictwa pochodzą jednak z epoki brązu, czego dowodzą liczne pozostałości odkryte podczas wykopalisk.

Atrakcją Mardakanu jest jeden z jego zamków z czworoboczną wieżą. Do dziś można go podziwiać w doskonałym stanie.


Pola naftowe

Podróżując po Półwyspie Apszerońskim (azer. Abşeron Yarimadasi) nie sposób wspomnieć o rzeczy dość charakterystycznej w otaczającym Baku krajobrazie. Są to pola naftowe. Widok o tyle ciekawy bo powoli odchodzący w przeszłość.



Yanar Dag

Yanar Dag czyli Płonące Wzgórze nie jest typową atrakcją turystyczną jednak już od wieków przyciąga w to miejsce ludzi swoisty fenomen. Tutaj niezależnie od pogody i pory dnia ogień nigdy nie gaśnie. Miejsce to niegdyś było ważnym ośrodkiem religijnym zoroastryzmu, niestety do dziś nie przetrwał najmniejszy ślad po dawnym kulcie ognia.


Meczet Bibi Heybat

Za nami już platformy i cicha dzika plaża. Zbliżamy się powoli do Baku. Tuż przy drodze jest jeszcze jedna atrakcja, którą na pewno warto zobaczyć z bliska. Jest to Meczet i to w dodatku wyjątkowy, jeśli nie jedyny taki w swoim rodzaju. Powstał niczym Feniks z popiołów...



Dzika plaża w Lokbatan

Droga powrotna z Qobustanu do Baku nie sprawia większych problemów. Jedziemy nową trasa szybkiego ruchu, która pełna jest samochodów różnych marek pędzących w stronę stolicy. Po drodze mijamy półpustynne tereny, gdzie koncerny naftowe i gazownicze z całego świata wybudowały swoje instalacje. Rurociągi ciągnące się kilometrami oraz ogromne zbiorniki gazu. Bogactwo kryjące się pod ziemią wydobywane jest tutaj na ogromną skalę i z każdym rokiem ilość inwestycji przybywa. Wraz z terenami przemysłowymi buduje się nowe domy i całe osiedla, tuż nad morzem. 

W pewnym momencie uwagę przykuwa dziwna budowla. Aby zobaczyć cóż to takiego znajdujemy zjazd w kierunku dzikiej plaży w okolicy miejscowości Lokbatan (ok. 12 km od Baku).


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...