Kumily to niewielkie miasteczko, którego powstanie związane jest z panującym tutaj niegdyś Imperium Brytyjskim. Powstałe na tych górzystych terenach plantacje kardamonu, pieprzu, kawy, cynamonu, funkcjonują do dzisiaj co sprawia że jest to ważne centrum handlowe przyprawami w Indiach. Z roku na rok, rozwija się tu także turystyka co można zaobserwować w centrum gdzie znajduje się sporo sklepów z pamiątkami (swoją drogą bardzo dobrej jakości i w dobrej cenie) oraz działające salony medycyny ajurwedyjskiej, które cieszą się dużym zainteresowaniem.
Mnie przyciągnęło tutaj miejscowe centrum kultury, w którym można zobaczyć to z czego także słynie Kerala czyli pokaz indyjskiej sztuki walki - kalaripayattu w wykonaniu mistrzów tutejszej szkoły.