Noc w Mieście Kwiatów

Późnym wieczorem docieramy do Xalapy. To niezwykłe miasto leżące na wysokości 1430 metrów odwiedził 10 lutego 1804 roku niemiecki przyrodnik i podróżnik Alexander von Humboldt. Ze względu na obfitość kwiatów rosnących w regionie ochrzcił miasto jako La Ciudad de las Flores czyli "Miasto Kwiatów". 

Dziś trudno dopatrzeć się takiej ilości kwiatów, lecz miasto samo w sobie jest niezwykłe...

Miasto o północy tętni życiem.

Cantona - Dom Słońca

Jeśli ktoś chce się poczuć jak odkrywca, to właśnie Cantona jest takim wyjątkowym miejscem. Od pierwszego momentu czuć tutaj niezwykły klimat tajemnicy, a nawet grozy. Ciche opustoszałe miasto jest niczym ogromny sarkofag, skrywający do dzisiaj swoją tajemnicę...

Wejście do strefy archeologicznej


W drodze...

          Z Puebla zmierzamy prosto w kierunku Zatoki Meksykańskiej drogą 150D. Wbrew zasłyszanym opiniom drogi w Meksyku są bardzo dobre o czym możemy się naocznie przekonać. Kraj ten ma wyrobioną złą opinię o panującym tu chaosie i bałaganie. Ale wcale tak nie jest. Ostatnie lata silnego rozwoju spowodowały że Meksyk staje się krajem coraz bardziej nowoczesnym.


Miasto Aniołów

Jesteśmy w Puebla. Pełna nazwa to Puebla de los Angeles czyli Miasto Aniołów. Powstało około roku 1531 za sprawą hiszpańskiego biskupa stanu Tlaxcala Juliana Garces'a. Zgodnie z zapisami w kornikach pobliskiego zakonu dominikanów przydarzyło mu się coś niezwykłego. Doznał on wizji, którą sam określał jako bardzo realny sen, w którym to widział żyzną dolinę, pełną lasów, łąk i czystych strumieni. Gdy tak kontemplował tą scenerię zobaczył grupę istot, które błyszcząc w pełnym blasku "spłynęły" na ziemię i zaczęły ją prawdopodobnie mierzyć. Julian był przekonany że to boska wizja, a te istoty to anioły. Już następnego dnia odprawił specjalną mszę w intencji objawienia i wyprawił się razem z zaufanymi braćmi w poszukiwaniu tego miejsca. Odnalazł je 5 mil od stojącego do dziś klasztoru i w tym własnie miejscu acybiskup Santo Domingo Toribio Benavente założył miasto. Miasto Aniołów.


Popocatépetl i Iztaccíhuatl

Wczesnym rankiem wyjeżdżamy już z Mexico City. Jest piękny słoneczny dzień. Poranna mgła spowija miasto. To efekt bardzo dużej wilgotności powietrza. Na drodze panuje już spory ruch. Kierujemy się na wschód w stronę pasma gór Sierra Nevada. 



Villa Coyoacán

Fuente de Los Coyotes - symbol Coyoacán

Villa Coyoacán to samo centrum dzielnicy Coyoacán - całkiem innej niż pozostałe w Ciudad de México. Jeśli ktoś ucieka przed zgiełkiem ogromnej stolicy Meksyku, to właśnie tutaj znajdzie małą oazę spokoju...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...